Niemedyczne forum zdrowia
20-09-2017, 12:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przypadek Marlenki  (Przeczytany 139984 razy)
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« : 09-11-2009, 10:05 »

Ostatnio trochę siedziałem nad rozszyfrowaniem działania metody NIA i można powiedzieć rozpracowałem cały proces jej działania. Za pomocą sztucznej rany następuje ewakuacja całego śmietnika z krwioobiegu przez ranę.
    Na pewno to działa na RZS które ma tą samą przyczynę co ZZSK i problem ze stopami.
Więc ja widzę takie rozwiązanie. Tu masz forum z tą metodą:
http://free4web.pl/3/1,165699,420428,Threads.html;jsessionid=c2tnncysfgbw

Od kilku dni mam już zagnieżdżoną cieciorkę. Czuję się całkiem nieźle, schodzą niesamowite ilości jasnej wydzieliny.
« Ostatnia zmiana: 12-06-2011, 02:44 wysłane przez Heniek » Zapisane
Boja
« Odpowiedz #1 : 09-11-2009, 10:19 »

Ooo! Marlenko, jaka jesteś dzielna! Przecierasz szlak, jesteś ważną osobą-experymentatorem,  będziemy Ci kibicować i trzymać kciuki.   thumbup
Prosimy o relacje o zachodzących zmianach i mniej-więcej w którym dniu, lub tygodniu pojawiają się nowe symptomy. Trzymaj się.
Jestem bardzo ciekawa reakcji hashimoto, jeśli stan zapalny organizmu będzie się zmniejszał, to pamiętaj o badaniu Ft3 i Ft4, aby zmniejszać dawkę tyroksyny, albo jak zauważysz pierwsze objawy nadczynności, bądź czujna Marlenko.
« Ostatnia zmiana: 09-11-2009, 10:24 wysłane przez Boja » Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #2 : 09-11-2009, 15:47 »

Rankę mam na lewj łydce (wygodniej- jestem praworęczna), na razie nie jest to bardzo uciążliwe. Najwięcej świństwa wyszło ze mnie po zdjęciu pierwszego opatrunku.
Opatrunek składa się z ręcznika papierowego z otworem na liść kapusty, który przykładamy w miejscu ranki. Kiedy właśnie ściągałam ten opatrunek pierwszy raz, to po prostu wylało się na podłogę około małego kieliszka wydzieliny, a z nią napęczniała dwukrotnie cieciorka. Dziwne, bo nic nie przeciekło przez bandaż, a kapusta była sucha jak papier. Kolejne (2) zmiany nie były już tak spektakularne, ale też wyszło sporo świństwa- na razie jasnego.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.422

WWW
« Odpowiedz #3 : 09-11-2009, 16:07 »

No... Moje gratulacje za odwagę. Z wielką uwagą będę śledził ten wątek.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2011, 13:03 wysłane przez Heniek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Lucy
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15-12-2006
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 297

« Odpowiedz #4 : 09-11-2009, 17:05 »

Nie dziwię się Marlence, tonący brzytwy się chwyta.Wierzę, że Ci się uda.
Babskie pytanie: z czego masz pierścień?
Zapisane

Wyimaginowane dolegliwości są nieuleczalne.
Witalia
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-08-2008
Skąd: Gdynia
Wiadomości: 43

« Odpowiedz #5 : 09-11-2009, 17:48 »

Mistrz zrobił wielkie oczy - prawie takie jak ja. Gratuluję Ci odwagi, Marlenko, nasza pionierko NIA. Dziel się z nami swoimi obserwacjami - Twoje relacje będą dla nas bardzo cenne. Życzę Ci, aby brzmiały tak optymistycznie jak dzisiejsze Twoje posty.
Trzymam za Ciebie kciuki.  thumbup Powodzenia!
Zapisane
Basiula
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 14.01.2008
Wiadomości: 85

co cię tyka to cię tyczy.....

« Odpowiedz #6 : 09-11-2009, 18:18 »

Gratulacje. Dołączyłaś  Marlenko do dzielnych tego forum. To forum jest po prostu i  niesamowite i nietuzinkowi są jego członkowie. Opisuj słoneczko jak najwięcej ?
Może i ja zdecyduję się na tą metodę. Niech żyją " stuknięci" Biosłonowcy
Zapisane

Co cię tyka, to cię tyczy .....
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #7 : 11-11-2009, 21:31 »

Dzięki ogromne za wsparcie, wiele to dla mnie znaczy  notworthy

Od wczoraj leje się śmierdząca ropa z domieszką krwi. Ranka specjalnie nie boli, lekkie zaczerwienienie wokół. Jakoś u mnie to idzie dużo szybciej, niż u innych. Podają np., że przez pierwsze 3 dni należy zmieniać opatrunek co 24 godziny, to czas, w którym ma się zagnieździć cieciorka, potem dopiero co 12 godzin.
U mnie natomiast po 24 godzinach była już dorodna dziura i od tego czasu muszę już zmieniać opatrunek najpóźniej po10-12 godzinach, bo tak sie leje.

Dzisiaj zauważyłam trochę mniejszą opuchliznę stóp i wiekszą swobodę w chodzeniu. Natomiast palec dłoni, który ostatnio nie dokuczał, dzisiaj spuchł i boli przy zginaniu.

Zapisane
Anula
« Odpowiedz #8 : 12-11-2009, 10:28 »

Też trzymam za Ciebie kciuki Marlenko, powodzenia.
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #9 : 12-11-2009, 23:35 »

Podają np., że przez pierwsze 3 dni należy zmieniać opatrunek co 24 godziny, to czas, w którym ma się zagnieździć cieciorka, potem dopiero co 12 godzin.
U mnie natomiast po 24 godzinach była już dorodna dziura i od tego czasu muszę już zmieniać opatrunek najpóźniej po10-12 godzinach, bo tak sie leje.

Różnica pomiędzy nimi a Tobą jest bardzo duża. U nich chora tkanka musi zmienić się dopiero w ropę i wypłynąć. U ciebie zmiana chorej tkanki na ropę już się wykonała a tylko trzeba  było jej umożliwić wydostanie się na zewnątrz.

Oni postępują bezmyślnie bez żadnej wiedzy bazując tylko na stwierdzeniach tak powinno być. Stosują dużo innych dodatków bez żadnej logiki i potem dziwią się że tak wolno to działa.

Najważniejsze abyś przy tym wszystkim myślała i postępowała z wiedzą.

Metoda NIA bardzo dobrze się komponuje z MO, KB, DP.


Cześć ropy zlewa się z górnej części organizmu a cześć już się nagromadziła w stopie. Dlatego ważne jest abyś co jakiś czas poleżała sobie z stopami uniesionymi wyżej aby umożliwić ropie spłynięcie do rany.

Jak już wszystko się polepszy to wtedy będziesz mogła zastosować mieszanki oczyszczające aby się doczyścić bo będzie miało to gdzie wypłynąć.
Do czasu gdy będzie się lała ropa to trzeba czekać a jak się przestanie lać to można zrobić polewania stóp zimną wodą, i ciepłą nad raną itp.  aby pobudzić krążenie.

Dzisiaj zauważyłam trochę mniejszą opuchliznę stóp i wiekszą swobodę w chodzeniu. Natomiast palec dłoni, który ostatnio nie dokuczał, dzisiaj spuchł i boli przy zginaniu.

Teraz będą się odzywać wszystkie miejsca, w których masz tzw zalegające, zablokowane patologie. Opuchlizna oznacza oczyszczanie stan zapalny, czyli przerabianie chorej tkanki na ropę.

U mnie natomiast po 24 godzinach była już dorodna dziura

Organizm wyczuł szanse na pozbycie się ropy i nie blokował w powstawaniu rany.
Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #10 : 17-11-2009, 01:20 »

Na dzień dzisiejszy bez zmian, to znaczy stopy nadal bolą i puchną, dłonie trochę lepiej. Poprawa w chodzeniu była jednodniowa. Ranka trochę boli, sączy się ropa i krew.
    Dzisiaj dopadła mnie infekcja z niewysoką temperaturą, bólem głowy, delikatnym kaszlem - ogólne rozbicie. Mam zwolnienie do końca tygodnia, to się chyba wykuruję.
« Ostatnia zmiana: 17-11-2009, 06:57 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Helusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10-07-2006 przerwa od IV/2014 wznowienie od 15.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 725

« Odpowiedz #11 : 17-11-2009, 10:52 »

Marlenko, szczerze podziwiam Cię za odwagę i trzymam za Ciebie kciuki
Zapisane

Najcenniejsze, co możesz podarować innym, to mądrość
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #12 : 19-11-2009, 09:49 »

 Zaczął się czwarty dzień mojego "chorowania".

Temperatura była tylko pierwszego dnia i to niewysoka, potem stany podgorączkowe. Utrzymuje się mokry kaszel z odpluwaniem wydzieliny. Cały czas czuję ogromne osłabienie, dużo śpię. Dziś jakby trochę lepiej.

Od trzech dni bardzo boli mnie kolano (noga z cieciorką), nie żeby specjalnie rwało, ale ból pojawia się podczas chodzenia, mam wrażenie, jakby coś się tam przemieszczało, czasem wydaje mi się, że słyszę chrupnięcia- bardzo to nieprzyjemne.

Palec u dłoni bolesny. spuchnięty lekko wykrzywiony.

Natomiast stopy zdecydowanie mniej spuchnięte i mniej bolesne. Pierwszy raz od dobrych paru miesięcy mam za luźne kapcie  clap

Ranka bez większych zmian, poza sporym czopem ropnym, którego dziś się pozbyłam. Trochę boli.

Od 3 dni nie piję mikstury, ale chyba dzisiaj już spróbuję.
Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #13 : 20-11-2009, 09:56 »

Dzisiaj w nocy najbardziej doskwierał mi palec dłoni.
Bardzo zesztywniał, spuchł, zrobił się sinawy, jest bardzo bolesny. Rwanie ciągnie się  przez łokieć aż po bark.
Reszta bez zmian.
Zapisane
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.047

« Odpowiedz #14 : 20-11-2009, 12:02 »

Może tam też zbiera się ropa, która nie może się wydostać ?
Zapisane
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.047

« Odpowiedz #15 : 29-11-2009, 03:27 »

Marlenko, co u Ciebie ?
Zapisane
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 70
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 379

« Odpowiedz #16 : 29-11-2009, 14:43 »

Marlenko!
Pisz choć troszkę, bo bardzo to ciekawy temat i może się komuś przyda.
Bardzo Cię pozdrawiam - pamiętam Ciebie dobrze ze spotkania w Tleniu - mamy fajne zdjęcie, bo zrobione z zaskoczenia - jakbyśmy były na rauszu!
Kibicuję Tobie i życzę zdrowia.
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 50
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #17 : 29-11-2009, 19:00 »

Minęły już 3 tygodnie moich zmagań z cieciorką.

Jestem cały czas lekko osłabiona, senna, staram się sporo spać.
W wyglądzie stóp lekka poprawa, mniej spuchnięte, ale cały czas bolą- raz bardziej, innym razem mniej.
Palec dłoni na zmianę kilka dni spuchnięty, sztywny i bolesny, po paru dniach przechodzi i zaczyna się od poczatku. Ból nie ciągnie jednak do łokcia czy barku.
Ból kolana juz dawno ustąpił.
Regularna dotąd miesiączka opóźniła się o tydzień, trwała dłużej niż zwykle, krwawienie było bardzo obfite.
Ranka wyglada nieźle, czasami trochę boli, ale nie jest tak źle. Cały czas sączy się jasna wydzielina z krwią.
Zwróciłam uwagę, że mam zdecydowanie mniejszy apetyt. Zresztą, od poczatku września, po odstawieniu glutenu, moje zapotrzebowanie na jedzenie sukcesywnie spada.
Wcinam miśki Haribo.
Zapisane
Helusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10-07-2006 przerwa od IV/2014 wznowienie od 15.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 725

« Odpowiedz #18 : 29-11-2009, 23:40 »

Marlenko myślę, że wszyscy tutaj jesteśmy razem z Tobą, dlatego odzywaj się częściej 
Zapisane

Najcenniejsze, co możesz podarować innym, to mądrość
Lucy
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15-12-2006
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 297

« Odpowiedz #19 : 05-12-2009, 17:36 »

Marlenko, co u Ciebie, jak cieciorka?
Zapisane

Wyimaginowane dolegliwości są nieuleczalne.
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!